samochody do tuningu

Ja na bóle stawów biorę Aspicam 15mg (substancja czynna meloxicamum). Jest na receptę i kosztuje coś koło 25 zł za 20 tabletek (bierze się najwyżej jedną dziennie, można brać pół, jeśli wystarcza). Ta sama substancja występuje też w leku Movalis, ale wtedy jest droższa. Generalnie lek jest przeciwbólowy i przeciwzapalny, podobno bezpieczny dla przewodu pokarmowego.

Piszesz, że wet zalecil pieskowi movalis. Jest to jeden z najmniej obciążających psa lek, a o bardzo dużej skuteczności. Jest to lek "ludzki" porwnywalny z Rimadylem dla piesków. Działa przeciwzapalnie i przeciwbólowo. Koleżanka stosuje go u swojego ONka, który ma kłopoty ze stawami po wypadku. Jak Max zaczyna kulec daje mu codziennie 7,5 mg Movalisu przez tydzien i piesek juz po 2 dawce wraca do normy. Opłaca sie kupić opakowanie 15 mg i dzielic tabletki.
Co do innych leków "ludzkich", u psów trzeba stosować bardzo ostrożnie i nie na swoja rękę. Wszelkie leki na bazie diclophenacu mogą powodować krwawienia z żołądka. To są np. Voltaren, który u ludzi jest bardzo skuteczny.


Natomiast, jesli chodzi o same leki, to :

RIMADYL - lek przeciwzapalny, niesterydowy, ale podajac go nalezy kontrolowac stale czy nie ma niepokojacych zmian w organizmie psa, moga wystapic np. kolki, wymioty, biegunki, krew w kupkach.
Ten lek mozna zastapic nieco tanszym, rownie dobrym - lekiem o nazwie MOVALIS.


ARTHROFLEX - lek wspomagajacy stawy. W zasadzie powinno sie go podawac juz od ok. 2-3 roku zycia psa.
Ten akurat Nestorkowi moze .... nieznacznie pomoc.
Jesli chodzi o zamiennik, to jest CANIVITON FORTE ( puszka kosztuje 160 zl i wystarcza na dwa miesiace dla 25 kg psa - a Nestorek wazy ok. 15 kg ).
Rimadyl jest faktycznie bardzo drogim lekiem :100 tabletek 50mg to koszt ponad 300 zł. Pies mojej siostry jest juz na nim od 5 lat (teraz ma 6). Faktycznie sprawdza się i u niego nie powoduje skutków ubocznych ( raz w roku robimy badania krwi). Tabletki są smaczne i psiak zajada jak chrupki:lol: . U Nestorka zapewne będzie mniejsza dawka bo jest średnim pieskiem.

Zamiast Arthroflexu (jest w płynie, łatwy do podania) kupujemy czasmi Atrophyl w tabletkach i to wychodzi taniej ( op. ok 30 zł) tylko psiak go nie lubi i pluje tymi tabletkami:razz: .

Jeśli mogę doradzić,to proponowałabym podać Dingusiowi Movalis 15mg raz na dobę,Dafalgan(paracetamol+codeina)dorażnie p/bólowo maksymalnie dwie tbl, na dobę i Zeel amp dwa razy w tyg.Movalis jest lekiem dość bezpiecznym i zwiększenie dawki do 30mg/dobę nie powoduje skutków ubocznych.Trzeba jednak pamiętać,że poza homeopatią nie ma 100%bezpiecznych leków.Niestety nie znamy też leku,który powodowałby regenerację chrząstki stawowej.Najlepsze wyniki daje przeszczep chrząstki do stawu,co raczej w tym przypadku jest nie możliwe.Wszystko co robimy to zmniejszamy odczyn bólowy i zapalny w zużytym stawie.Mam 14 letniego przygarniętego DONka i trudno byłoby znależć u niego zdrowy,nie zwyrodniały staw.Funkcjonuje na lekach w/w .Świetnie robi mu Zeel amp(homeopatia),który podaję mu podskórnie /10 amp./-dwa razy w tyg.po ampułce z trzymiesięczną przerwą.Leki niestety tylko rp(może być vet)w aptece.Orientacyjne ceny:Movalis 15mg 20tbl.~24zł;Dafalgan~9,50zł;Zeel10amp-ponad 70zł.Pozdrawiam,ala

Witajcie, faktycznie pustki na erdelach dzisiaj z rana były:evil_lol:
Kto musi, ten wstaje. Nitencja, szyjka Ci nawaliła bo za duzo w monitor spoglądałaś. Ja biorę taki gąbkowy kołnierz na wieczór i potem jest ok. Ekran mam chyba nie do swego wzrostu dopasowany i tez mi szyja nawalała.
Z doswiadczenia wiem, ze najlepiej mi robi Movalis 15mg, bierze sie 1 dziennie tabletke i wspaniale działa. To jest ludzki odpowiednik Rimadylu psiego, pamietam ,ze staryszce Safrusi to dawałam na stawy.

Zach, trzymamy kciuki za Ludwisia.

Co do Twojego kręgoslupa to mam kilka rad: teraz, jak sotro boli to wziąść Movalis 15mg 1x 1 tabletkę. To środek p/zapalny, z tych niesterydowych.
Mam chory kręgosłup od 30 lat więc wypróbowałam tych środków już full. Uważam, ze ten jest najlepszy. Dziala skutecznie i jedna tabletke dziennie to jeszcze mój pan Altzheimer pamieta;)
Na przyszlośc polecam ćwiczenia mięśni grzbietu. Siedząc kilka godzin przy kompie ani sie spostrzeżesz jak Ci one zwiotczeją. Wiem co mówię, kiedys trenowalam dysk i kulę, a teraz wrak jestem ze swojej winy.To podstepne pasqdztwo, nie boli. Najlepsze ćwiczenie to tzw kołyska na brzuchu...unosic jednocześnie wyprostowane ręce i nogi tak 20 cm nad podlogę. Tworzy sie naturalny pas ortopedyczny z mięśni w okolicy lędźwiowej.
Na zakwasy dobry jest homeopatyczny Rus toxicodendron C30 ze 3 kuleczki pod język na wieczór.
To tyle wymadrzania się:evil_lol:
Trzymajcie sie z Ludvisiem i piszcie bo my ciekawi, nie zapominamy.:loveu:

No proszę...Właściwie Solid czy tam inne takie już Ci niepotrzebny...Rozumiem, że się fajny gość robi;). Jutro przywiozę Movalis przeciwbólowo-przeciwzapalny. Od razu napiszę dawkowanie, zeby nie zapomnieć. Morek cgyba więcej jak 15 kg nie waży, więc 1/4 tabl. co 2 dni i tak 10 razy. Potem jakby nastąpiło pogorszenie to od nowa, ale nie przekraczać 1/2 tabletki. Dziękujemy za hepatil. Znalazłam jeszcze w domu, dowieźć?


  wzielam 2 tabletki Movalis i 1 tabl pyralginy... Movalis dala mi mama...ona ma zmiany zwyrodnieniowe w kregoslupie wiec ona ma takie bole jak ja teraz codziennie... i ten lek to przeciwbolowy ukierunkowany na plecy i kregoslup... ale 1 tabletka nic nie dala... 15 min temu wzielam 2ga.... i czekam....

Cortina coś więcej na temat leku ?? czy tylko uśnieza ból, regeneruje staw u Twojej sucz??
Oto opis:
MELOKSAM tabletki ATC: MO1AC, BRp(Meloxicam)
Skład: Jedna tabletka zawiera 7,5 mg meloksykamu oraz substancje pomocnicze.
Działanie: Meloksykam jest niesteroidowym lekiem przeciwzapalnym o działaniu przeciwbólowym i przeciwgorączkowym. Przeciwzapalne działanie związane jest z hamowaniem aktywności enzymatycznej cyklooksygenazy COX-2 uczestniczącej w biosyntezie prostaglandyn w miejscu toczących się procesów zapalnych. Preparat dobrze wchłania się z przewodu pokarmowego. Stałe stężenie leku w surowicy krwi osiągane jest po 3 do 5 dniach stosowania. Meloksykam łatwo przenika do płynu stawowego, osiągając stężenie równe połowie stężenia w surowicy.
Wskazania: Choroba zwyrodnieniowa stawów, krótkotrwałe leczenie objawowe w przypadku nagłych zaostrzeń. Reumatoidalne zapalenie stawów, długotrwałe leczenie objawowe. Zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK), leczenie objawowe.
Przeciwskazania: Nadwrażliwość na którykolwiek składnik leku. Czynna lub nawracająca choroba wrzodowa żołądka lub dwunastnicy. Ciężka niewydolność nerek lub wątroby. Krwawienia z przewodu pokarmowego. Ciąża i okres karmienia piersią. Uczulenie na kwas acetylosalicylowy i inne niesteroidowe leki przeciwzapalne.
srodki ostrożności: Stosować ostrożnie u pacjentów z przebytą chorobą wrzodową oraz u pacjentów stosujących leki przeciwzakrzepowe. Niebezpieczeństwo zaburzeń czynności nerek dotyczy wszystkich pacjentów w podeszłym wieku, osób z zastoinową niewydolnością serca, marskością wątroby oraz po dużych zabiegach chirurgicznych prowadzących do hypowolemii.
Działania niepożądane: Stosowanie preparatu może spowodować ból i zawroty głowy, senność oraz zaburzenia widzenia. W takich przypadkach należy zrezygnować z kierowania pojazdami mechanicznymi i z obsługi maszyn. Inne objawy działania niepożądanego są zazwyczaj łagodne i przemijające.
Dawkowanie: Maksymalna dawka dobowa wynosi 15 mg (2 tabletki).
Opakowania: 20 tabletek w 1 blistrze.

Ten sam lek jest w Movalisie:
MOVALIS tabletki 7,5 mg i 15 mg ATC: M01AC BRp(Meloxicam)
Skład: Tabletka zawiera 7,5 mg lub 15 mg meloksykamu oraz substancje pomocnicze.
Działanie: Meloksykam jest niesteroidowym lekiem przeciwzapalnym, przeciwbólowym i przeciwgorączkowym. Jego działnie przeciwzapalne polega na hamowaniu aktywności enzymatycznej cyklooksygenazy 2 (COX-2), uczestniczącej w biosyntezie prostaglandyn. Cyklooksygenaza występuje w dwóch formach COX-1 i COX-2. COX-1 jest zawsze obecna we wszystkich komórkach i spełnia funkcje fizjologiczne. Odpowiada za syntezę prostaglandyn, które chronią błonę śluzową przewodu pokarmowego i zapewniają prawidłowy przepływ krwi przez nerki. Natomiast COX-2 jest indukowana bodźcem zapalnym, wywołując i podtrzymując ten proces. Wykazano, że meloksykam w większym stopniu hamuje aktywność enzymu COX-2 niż COX-1, co potwierdzono mniejszą częstością występowania objawów niepożądanych ze strony przewodu pokarmowego w stosunku do innych niesteroidowych leków przeciwzapalnych.

Opakowanie 20 szt. Movalisu 15mg w zależności od apteki od 40-50 zł. Meloksam (zamiennik) 7,5mg po 23 zł jest prod. przez Polfę z Grodziska.

Witam Państwa,
martwi mnie mój "przypadek", a lekarz który się mną zajmował nie jest zbyt wylewny i nie informował mnie o tym, co mi właściwie dolega tylko przepisywał dodatkowe leki przeciwbólowe tj. Ketonal forte, Sirdalud, Nimesil, Paracetamol, Movalis (zastrzyki), Witaminę B1 i Witaminę B12 (zastrzyki).
Tak jak w tytule napisałam, mam 16 lat i 5 grudnia 2009r. podczas chodzenia przy prostowaniu nogi zaczęłam czuć taki "ciągnący" ból w prawej nodze od pośladka w dół. Ból nasilał się też np. przy opuszczeniu głowy w przód albo przy schylaniu się na wyprostowanych nogach. Nie przejęłam się tym zbytnio, bo już wcześniej miewałam takie bóle, ale one z czasem (po ok. kilku dniach) przechodziły same. Jednak dwa dni później czułam ból nawet w pozycji siedzącej, jedyne nie bolało, gdy leżałam. 8 grudnia obudziłam się z tak potwornym bólem tej nogi, że już nawet leżenie nie pomagało, a o chodzeniu nie było mowy - strasznie bolało, a do tego robiło mi się ciemno przed oczami i kręciło mi się w głowie. Poszłam do lekarza ( ciężko było mi dojść do przychodni te ok. 100m ), po czym pani doktor po przebadaniu stwierdziła, że to objawy grypy i podrażnienie korzonków oraz przepisała Nurofen forte. Zaleciła również leżenie w łózku i wygrzewanie tego miejsca, w którym czuję ból. I kazała przyjść wrazie, gdyby ból nie przechodził, 14 grudnia z powrotem, to dopiero da skierowanie do ortopedy - bo nic nie widzi, żeby w biodrze "coś" było. Jednak ból nie ustępował w żadnej pozycji podczas leżenia, a nawet się nasilał. W czwartek (10grudnia) ból był nie do zniesienia i trafiłam z powrotem do tej samej pani doktor i dopiero wtedy dała skierowanie do lekarza ortopedy, który po przebadaniu zlecił prześwietlenie miednicy i przepisał leki przeciwbólowe ( Nimesil, Sirdalud oraz - wrazie gdyby tamte nie pomogły, Ketonal do brania przed snem ) i kazał wrócić 15 grudnia. Jednak od pierwszej wizyty u lekarza ból zamiast się zmniejszać - rósł . A najgorsze były noce, bo wtedy się jeszcze dodatkowo nasilał, że o śnie mogłam zapomnieć. Jednak dzień po wizycie u lekarza ortopedy nie mogłam już wytrzymać (zwijałam się z bólu dzień i noc) , więc siostra zabrała mnie wieczorem do przyszpitalnej Poradni Ortopedycznej w moim mieście. Tam bardzo niemiła pani pielęgniarka po wielu prośbach zawołała lekarza, który po przebadaniu stwierdził "zniesienie lordozy lędźwiowej" i powiedział, że gdzieś musi być ucisk na nerw. Polecił by lekarz prowadzący dał skierowanie do neurologa, który po różnych badaniach powiedziałby, na który nerw jest ucisk. Dodatkowo przepisał przeciwbólowo (bo jadąc do niego chciałam tylko, żeby uśnieżył mi ten ból, bym mogła w końcu zasnąć w nocy) Paracetamol i zastrzyki: Movalis, Witaminę B12 i Witaminę B1 - której w żadnej aptece nie było w postaci zastrzyków, więc kupiona została w formie tabletek oraz polecił ćwiczenia na kręgosłup. W ciągu następnych 10 dni brania leków i dostawania zastrzyków ból się o dziwo nie zmniejszał ani trochę. Jedynie te zastrzyki dawały taki skutek, że gdy po nich położyłam się na plecach z "rulonikiem" pod prawą nogą na łóżku ból był tak jakby "zaćmiony" (?) Nadal go odczuwałam, ale w mniejszym stopniu. Tyle, że gdy po dłuższym leżeniu nieruchomo ruszyłam torchę miednicą lub plecami przez ok. 3-5 min. czułam niemiłosierny ból w tej nodze. Oczywiście przez ten czas o chodzeniu, staniu, siedzeniu nie było mowy... nie mogłam się utrzymać - tak bolało. Po miesiącu okropnego bólu zaczęłam już chodzić bo ból się zmniejszył na tyle, że można było go wytrzymać podczas krótkiego chodzenia. 5 stycznia z powrtoem poszłam do lekarza prowadzącego, który nie badając mnie powiedział, że leki już nie będą potrzebne, bo ból jest mniejszy tylko kazał robić ćwiczenia, bo mieśnie są osłabione. A i jeszcze zapomniałam napisać, że zlecił mi badanie krwi, które nic nie wykazało. Ponad miesiąc mam ten ból i problemy z chodzeniem i to jest strasznie niekomfortowe w codziennym życiu. Myślałam,że takie coś nie dotyczy młodych ludzi... I mam jeszcze pytanie, co to jest ? Rwa kulszowa, podrażnienie korzonków, czy nerwoból ? Czy to nie jest to samo ? Czy będę odczuwała ten ból cały czas teraz ( raz w mniejszym, a w wiekszym stopniu) ? A jeżeli nie, to czy ten ból wróci do mnie w przyszłości jeszcze nieraz?
Starałam się opisać wszystko najdokładniej jak potrafiłam. Będę bardzo wdzięczna za pomoc. Nigdy nie pomyślałabym, że można odczuwać TAKI ból i w dodatku przez tyle czasu...



Szablon by Sliffka (© samochody do tuningu)