samochody do tuningu

Skarżący twierdzą, że lista Wildsteina jest pomówieniem i narusza ich prawo do prywatności. Najczęściej rząd polski narusza prawo do rzetelnej rozprawy przeprowadzonej w terminie. Odszkodowania przyznawane przez Trybunał wynoszą od 1,5 tys. do 600 tys. euro.Powrót do artykułu: Strasburg: lustracyjne skargi

Dwie włoskie parlamentarzystki złożą w poniedziałek w Europejskim Trybunale w Strasburgu skargę na premiera Silvio Berlusconiego za, jak to ujęły, "powtarzające się deklaracje pogardy dla życia i godności kobiet" - informuje dziś "La Repubblica".Powrót do artykułu: Skarga na Berlusconiego do Trybunału w Strasburgu za "deklaracje pogardy dla godności kobiet"

" />Obrońcy Henryka Stokłosy przygotowują skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

- Za całokształt , jeżeli chodzi o sposób, w jaki prokuratura i sąd traktują mojego męża - mówi Anna Stokłosa, żona aresztowanego biznesmena. - Za to, że u nas białe jest czarne, a czarne jest białe, a wyroki wydaje się jeszcze zanim człowiek stanie przed sądem.

Głównym jednak argumentem, którego zamierzają użyć obrońcy Stokłosy jest fakt, iż w grudniu o zastosowaniu wobec ich klienta środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu nie decydował sędzia, tylko asesor. Według nich stanowi to naruszenie procedury sądowej, co z kolei oznacza, że areszt od samego początku był nieważny. Tymczasem czas pobytu Stokłosy za kratkami powoli się kończy. W przyszły poniedziałek zapadnie decyzja, czy areszt będzie przedłużony.

" />
">Widze tu dużo emocji,a ci w Warszawie tylko na to czekają.
Może to co teraz napisze wielu z was wyda się śmieszne,ale wg mnie nie można karać kibiców za błędy poszczegulnych ludzi (złodzieji),więc za zaistniałą sytuację powinni odpowiadać ludzie bezpośrednio odpowiedzialni za nią.
Jezeli pzpn dalej będzie się upierac przy swoim,to napisać skargę do Trybunału w Strasburgu,że się u nas dyskryminuje pożądnych ludzi,bo przeciez kibice są jednym z głównych sponsorów klubu kupując na każdy mecz bilety.
To kibice i zawodnicy są wizytówką klubu,więc karać ich nie można,a nieuczciwych działaczy zamykać,a zaległą kase powinien wypłacić pzpn(maja dość),że dopuszcza do swoich struktur takich ludzi

A za rok o tej porze mafia z PZPN powie, że Ruch otrzyma licencję wtedy gdy wycofa pismo ze Strasburga (tak zrobili teraz ze Szczakowianką). Póki ich ktoś nie powystrzela to z PZPN nie wygra nikt (chyba że ma kasę albo jest z Legii)

" />Nieudzielenie więźniowi zgody na zawarcie ślubu stanowi
naruszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych
Wolności - orzekł Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.
Trybunał rozpatrywał skargi przeciwko Polsce dwóch mężczyzn,
którym odmówiono zgody na ślub.

Skazany Paweł J. w 2003 r., w czasie pobytu w zakładzie karnym,
poznał skazaną M.H., odbywającą karę w tym samym więzieniu.
Kiedy przeniesiono go do innego więzienia, w czerwcu 2003 roku
złożył wraz z nią wniosek o zezwolenie na zawarcie małżeństwa
w więzieniu. Na wniosek odmownie odpowiedział dyrektor okręgowy
Służby Więziennej. Mężczyzna odsiadywał wyrok za włamanie od
2001 do stycznia 2004 roku.

Odmawiając zgody, władze więzienne powołały się m.in. na
"potrzebę zagwarantowania porządku i bezpieczeństwa w
zakładzie". Zwróciły uwagę, że "związek zaczął się i
rozwijał się w sposób nielegalny, poprzez przesyłanie grypsów i
z punktu widzenia społecznej rehabilitacji skazanych nie jest
godzien ochrony prawnej". Mężczyzna zwrócił się do Sądu
Okręgowego we Wrocławiu, ten jednak przekazał sprawę dyrektorowi
Służby Więziennej. Decyzja była odmowna.

Czy powinni miec prawo do legalnego zwiazku? Czy porządek i bezpieczeństwo stoi w sprzecznosci ze zwiazkiem kobiety i mezczyzny?

" />Szanowni Państwo

Od miesiąca stycznia br. ruszył pilotowany przez Ritter von Schlesinger Fundacja projekt, którego celem jest dochodzenie praw właścicieli nieruchomości, pokrzywdzonych i poszkodowanych wskutek obowiązywania sprzecznych z Konstytucją oraz Konwencją Praw Człowieka przepisów prawnych
Formalnie właściwy i zgodny z obowiązującym porządkiem prawnym, choć mocno niesprawiedliwy reżim wymierzony w właścicieli nieruchomości, możliwy jest do zniesienia tylko wskutek pozakrajowego działania przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu:
1. Fundacja występuje w obronie podstawowych praw człowieka, nie prowadzi działalności gospodarczej, zaś prowadzona Akcja stanowi naturalną formę reakcji społecznej. Istotnym elementem w stworzeniu ogólnego i zorganizowanego ruchu społecznego jest Portal na stronie internetowej Fundacji. Dla osiągnięcia przedstawionego celu zamierzamy doprowadzić jak największą, ale zasadną i sprawnie sporządzoną ilość skarg do rozpatrzenia przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.
2. Osoby pokrzywdzone i poszkodowane zainteresowane w dochodzeniu roszczeń przed Trybunałem w Strasburgu zapraszamy na stronę Internetową Fundacji:

(0)61 – 653 10 16 (0)601 – 88 60 68
e-mail:kancelaria@steuerberatung.com.pl

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że wieszanie krzyży w klasach to naruszenie "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" oraz "wolności religijnej uczniów". Orzeczenie to wydał w związku ze skargą na obecność krzyża, złożoną przez obywatelkę włoską pochodzącą z Finlandii. Ponadto trybunał nakazał państwu włoskiemu wypłatę kobiecie odszkodowania w wysokości 5 tysięcy euro za "straty moralne".

Decyzja Trybunału w Strasburgu wywołała falę oburzenia większości polityków we Włoszech i ostrą reakcję minister oświaty, która przypomniała, że krzyż jest "symbolem tradycji" narodowej.

Batalia mieszkającej koło Padwy Finki Soile Lautsi Albertin przeciwko obecności krzyży w szkole w miejscowości Abano Terme, gdzie chodziły jej dzieci, rozpoczęła się w 2002 roku. Poprosiła ona dyrekcję placówki oświatowej o zdjęcie krzyży w klasach. Następnie bez rezultatu usiłowała uzyskać taki nakaz we włoskich sądach. Po 7 latach rację przyznał jej trybunał w Strasburgu.


Reprezentant włoskiego rządu przed trybunałem Nicola Lettieri zapowiedział odwołanie się od tego orzeczenia.

(mg, ap)

" />Jest małe ale: Chińczyk nie wniesie skargi do Trybunału w Strasburgu bo nie jest to właściwy dla niego Trybunał ani nie poskarży się nigdzie poza swoim krajem bo marnie by skończył. Polska jak państwo przegrywa większość rozpraw w Strasburgu głównie ze względu na opieszałość sądów. Prawa człowieka są łamane i tu masz rację. Natomiast w Chinach jeżeli wierzyć dziennikarzom to łamanie praw człowieka jest całkiem w innym wymiarze. W demokrację w Chinach za 10 lat to jakoś trudno mi uwierzyć tak jak w demokrację w Rosji.

CZY STRASBURG WYPROSTUJE ORZECZENIE TRYBUNAŁU?



Skarga spółdzielców na decyzję Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wykupu mieszkań wysłana do Strasburga .

Działacze Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców wysłali skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Skarżą się w niej na decyzję polskiego Trybunału Konstytucyjnego.



Skarga to 18 stron, na których przedstawiciele KZLiS przekonują, że tysiące lokatorów w Polsce zostało skrzywdzonych przez decyzję Trybunału. Ich zdaniem, sędziowie, którzy w nim zasiadają, złamali prawa człowieka, bo uznali, że własność nie jest świętym prawem i można nim manipulować, ze szkodą dla tych, którzy latami spłacali kredyty, a teraz nie zdążyli z tanim uwłaszczeniem.



- W najbliższych dniach do skargi dołączymy też listę z kilkunastoma tysiącami podpisów, które zebraliśmy wśród lokatorów w całym kraju - mówiła nam Danuta Janus, szefowa koszalińskiego oddziału KZLIS. - Co prawda nie są one potrzebne, aby nasz wniosek został przyjęty przez Strasburg, ale w ten sposób chcemy pokazać, jak ważna to jest w Polsce sprawa - wyjaśnia.



Wielkie nadzieje z wysłaniem skargi ma Tadeusz Seń, członek koszalińskiej spółdzielni Przylesie.



Co postanowił Trybunał

Pod koniec ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że tani wykup mieszkań jest niezgodny z konstytucją. Tymczasem taki wykup spółdzielnie realizują od 31 lipca 2007 roku, czyli od chwili, gdy zaczęła obowiązywać nowelizacja prawa spółdzielczego pozwalająca na wykup mieszkania za niewielkie pieniądze (od kilku do kilkuset złotych). Zmiany te od początku budziły bardzo wiele kontrowersji. Zwłaszcza wśród prezesów spółdzielni i tych lokatorów, którzy mieszkania na własność wykupili wcześniej, po starych cenach (kilkadziesiąt tysięcy złotych). Sędziowie, oprócz zakwestionowania samej zasady wykupu za "złotówkę”, postanowili także dać sejmowi czas do końca 2009 roku na poprawienie przepisów.

- Skoro polskie państwo nas zawiodło to trzeba szukać pomocy gdzieś dalej - podkreśla. - Bo mi zależy tylko na jednym: aby w końcu w naszym kraju sprawiedliwość była sprawiedliwością, a prawo prawem.



Decyzja, czy skarga spółdzielców zostanie przyjęta, powinna zapaść do końca kwietnia. Jeżeli ta nie zostanie odrzucona, to wówczas KZLIS dostanie pełnomocnika z urzędu i rozpocznie się postępowanie. Ale może być też inaczej; Strasburg może uznać, że skarga ta nie nadaje się do rozpatrzenia przez niego i ta nie zostanie przyjęta.

" />Polska naruszyła Konwencję Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, odmawiając usunięcia ciąży Alicji Tysiąc - uznał we wtorek Trybunał w Strasburgu. Chodzi o kobietę, której w wyniku donoszenia ciąży i urodzenia dziecka pogorszył się wzrok.

Trybunał uznał, że został naruszony art. 8 Konwencji, dotyczący poszanowania życia prywatnego. Według Trybunału nie doszło natomiast do naruszenia zapisanego w Konwencji zakazu nieludzkiego i poniżającego traktowania (art.3)

Trybunał nie przychylił się też do tej części skargi, według której doszło także do naruszenia art. 13 Konwencji (brak skutecznego środka odwoławczego) i art. 14 (zakaz dyskryminacji ze względu m.in. na płeć).
czytaj dalej


Trybunał podjął decyzję niejednogłośnie, stosunkiem głosów 6 do 1. Zasądził na rzecz Alicji Tysiąc 25 tys. euro tytułem zadośćuczynienia moralnego i 14 tys. euro jako zwrot kosztów postępowania (część otrzymała już w postaci pomocy prawnej).

Alicja Tysiąc, matka dwójki dzieci, cierpiała od wielu lat na poważną wadę wzroku. Kiedy w 2000 roku zaszła w ciążę, trzej okuliści potwierdzili, że istnieje ryzyko pogorszenia się jej stanu zdrowia. Odmówili jednak wydania zaświadczenia zalecającego usunięcie ciąży ze względów zdrowotnych.

W drugim miesiącu ciąży wzrok Tysiąc pogorszył się. Jednak lekarz ginekolog, który ją badał w kwietniu 2000 roku w szpitalu publicznym w Warszawie, stwierdził, że nie ma medycznych podstaw do usunięcia ciąży ze względów zdrowotnych. Kobieta urodziła trzecie dziecko w listopadzie 2000 roku przez cesarskie cięcie.

Po porodzie wskutek znacznej wady wzroku Alicji Tysiąc przyznano pierwszą grupę inwalidzką. Kobieta złożyła doniesienie do prokuratury na decyzję o odmowie usunięcia ciąży. Prokuratura umorzyła postępowanie, gdyż uznała, że nie ma bezpośredniego związku między decyzją ginekologa a pogorszeniem wzroku kobiety.

Zwycięstwo Alicji Tysiąc może zmusić Polskę do ustanowienia nowych przepisów gwarantujących egzekwowanie istniejącego prawa do aborcji i ponownej debaty politycznej w tej sprawie.

interia.pl
Jedno mnie zastanawia w związku z tym artykułem. Ciekawe, jak będzie się czuć dziecko, gdy dowie się o tej sprawie. Wolę sobie nie wyobrażać, jak można żyć ze świadomością, że własna matka chciała Cię zabić.
A poza tym jakoś nie podoba mi się tytuł tego artykułu. Sugeruje w pewien sposób coś bardzo niebezpiecznego.



Szablon by Sliffka (© samochody do tuningu)