samochody do tuningu


Ja nie mam dzwonu i rdza wychodzi tam gdzie jest nawet najdrobniejsza rysa. Uderzenie kamyka, drapniecie guzikiem...zalążki rdzy pojawiają się wszędzie, a lakier w oczach puchnie i pojawiają sie parchle. Coraz bardziej opadają mi ręce przy walce. Mam oryginalny lakier do zaprawek, ale i tak zabezpieczenie Opli jest strasznie słabe (jeśli nie żadne).
Auto mam z 99 roku i mam porównanie do Skody Felicii teścia (po modernizacji przez VW), gdzie auto używane przez żonę jest troszkę obdarte, ale przynajmniej jeśli nawet widać blachę i jest rdza to nie puchnie i nie idzie dalej w tak zastraszającym tempie. Lakier w Oplach jest miękki i bardzo szybko dochodzi do uszkodzenia lakieru i podkładu, a potem to kwestia krótkiego czasu. Sam widzę, ze przez ok pół roku kiedy mam auto wyszło wiele małych ognisk korozji, ale już widać, że zaczyna rdza puchnąć.
Paradoks jest taki, ze część Opli jakby nie tyczyła się rdza, a część po kilku latach ma już dziury w nadwoziu i auta były kupione z salonu. To wg mnie wina nierównej jakości na linii produkcyjnej.
Cenię sobie bardzo te auta, ale jeśli chodzi o zabezpieczenie to jest tragedia, więc jeśli zaczyna się rdza to chyba lepiej sprzedać auto, albo go nie kupować, bo to może być walka z wiatrakami.



:blink: Czy kolega jest pewny że jego Vectra jest bez"przeszłości"????. Bo to trochę dziwne - nawet jak na opla. Proponuję pomiar grubości lakieru... wtedy małym kosztem można częściowo odpowiedzieć sobie na to pytanie

To zależy też, czy twój ojciec lubi wdepnąć, czy raczej kieruje się niskim zużyciem paliwa. Weź pod uwagę, że co prawda Audi to dobre samochody i sie mało psują, ale mimo wszystko koszt części jest nieporównywalnie wysoki w stosunku do np. Skody Octavii - to samo dotyczy części które trzeba co roku wymieniać (filtry utp.)...

Inna sprawa, że przyjemność z jazdy i prestiż są znacznie wyższe w Audi - co do kradzieży, to różnie bywa - tu jesteś bardziej narażony na "odebranie" samochodu gdzieś na mieście niż z parkingu.

Jeżeli kierujesz się solidnośćią, to albo coś nieimeckiego, a najlepiej japońskiego - z tym, że bardziej Toyotę - zobacz na używane Avensisy - za 50k kupisz już coś z 2000 roku - 2.0, albo 1.8 (diesli nie widziałem) - samochód bezawarynjny i też mało rzuca się w oczy.


Moje osobiste zdanie - jeżeli wiedziałbym, że mnie będzie stać na utrzymanie, to wziąłbym Audi, albo BMW - ale wież mi, że to nie do końca racjonalny wybór :D

Witajcie
przeglądnąłem uwaznie cały wątek, nie znalazłem pytania jesli chodzi o konkretny model czyli Skody Octavii, rok 2002, 1.9 TDI, pytam sie wiec Ciebie farow za ile mógłbym zrobic przekładkę u Ciebie. Przekladka, plus częsci ( od Ciebie , uzywane czy nowe ? , jak dlugo czekałbym na częsci oraz na przekładkę ),czy po przekladce robisz przegląd ( wystawiasz jakies zaswiadczenie ze auto jest przystosowane do ruchu drogowego ? ).W/w Skoda posiada klimatyzację, czy nie bedzie z tym problemu ( doplaty ? ) przekładke robisz w Chorzowie rozumiem ?

Dziekuje z góry za ewe. odpowiedz
Użytkownik dubi edytował ten post 09 lipiec 2009 - 13:12

Ja nie mam dzwonu i rdza wychodzi tam gdzie jest nawet najdrobniejsza rysa. Uderzenie kamyka, drapniecie guzikiem...zalążki rdzy pojawiają się wszędzie, a lakier w oczach puchnie i pojawiają sie parchle. Coraz bardziej opadają mi ręce przy walce. Mam oryginalny lakier do zaprawek, ale i tak zabezpieczenie Opli jest strasznie słabe (jeśli nie żadne).
Auto mam z 99 roku i mam porównanie do Skody Felicii teścia (po modernizacji przez VW), gdzie auto używane przez żonę jest troszkę obdarte, ale przynajmniej jeśli nawet widać blachę i jest rdza to nie puchnie i nie idzie dalej w tak zastraszającym tempie. Lakier w Oplach jest miękki i bardzo szybko dochodzi do uszkodzenia lakieru i podkładu, a potem to kwestia krótkiego czasu. Sam widzę, ze przez ok pół roku kiedy mam auto wyszło wiele małych ognisk korozji, ale już widać, że zaczyna rdza puchnąć.
Paradoks jest taki, ze część Opli jakby nie tyczyła się rdza, a część po kilku latach ma już dziury w nadwoziu i auta były kupione z salonu. To wg mnie wina nierównej jakości na linii produkcyjnej.
Cenię sobie bardzo te auta, ale jeśli chodzi o zabezpieczenie to jest tragedia, więc jeśli zaczyna się rdza to chyba lepiej sprzedać auto, albo go nie kupować, bo to może być walka z wiatrakami.

Posty: 2
Miasto: sochaczew
punktów: 16.00

Post 30 Lis 2009 20:35
Re: PRZEPUSTNICA 1.8T[A4 B5 combi]99r
Odpowiedz z cytatem Pisownia Zmień/Usuń ten post Usuń ten post
Witam. mam do sprzedania przepustnice do audi/vw,skoda rocznik 99 jednostka mocy 1.8T 150km.przepustnica uzywana ale w pelni legalna i sprawna. przepustnica elektroniczna firmy Bosch o numerze 0 280 750 009.mam na nia dowod zakupu-faktura z firmy Logtech handlujacej czesciami aut zachodnich.zakupilem ja po blednej diagnozie mechanika ze maja w audi jest popsuta.kupilem ja za 500zl ale oddam ja za 300zl.czesc sprawdzona na komputerze jako dobrze dzialajaca.jesli ktos bylby zainteresowany prosze dzwonic 503907416 Sylwek woj. mazowieckie

To nie portal aukcyjny, kosz



czekam tez na propozycje ceny za ta przepustnice,chetnie opuszcze pare zlotych

Jesli szukasz czegos do VW [seat, skoda, choc do nich moze nie ma wszystkiego tam] to polecam wybrac sie do Lublina, nie pamietam nazwy ulicy, ale jedziesz do samego konca ul. Poligonową,dojezdzasz do skrzyzowania z droga o ktora mi chodzi, odbijasz w prawa i kawalek dalej po lewej stronie bedzie dosyc spora hale, chyba murowana, maja tam szeroki asortyment uzywanych czesci do VW.

" />Witam, Post na prośbę teścia, który poszukuje jakiejś dobrej "statecznej krowy" za około 10000 tysięcy (do tej pory jeździł Espero). Ważne żeby auto było tanie w utrzymaniu jeśli chodzi o względną bezawaryjność i dostępność części. Może natomiast dużo palić i nie musi być zagazowane, bo nie będzie często używane (wiadomo, głównie trasa dom-kościół-sklep-dom ). Na razie na liście propozycji znajdują się Daewoo Leganza i Skoda Octavia I. Co jeszcze możecie polecić?

Dzięki wielkie wszystkim za pomoc. Powiedziałem klientowi żeby dostarczył starą kpl. "blachę" tą z przed wymiany z silnikiem, na co on odpowiedział że została u tego gościa który mu tę przekładkę robił. Notabene ten gość zajmuje się sprowadzaniem samochodów oraz używanych części. Zabrał się za przełożenie i odesłał klienta do serwisu Skody jak mu to nie chciało odpalić, a w serwisie skody też mu powiedzieli że nie wiedzą o co chodzi.

" />Art_G_Motors, to nowo powstaly polski warsztat samochodowy w Manchester - Salford.
Oferujemy serwis mechaniczny oraz elektryczny wszystkich marek samochodow, a nasza specjalnoscia jest grupa VAG - Volkswagen, Audi, Seat, Skoda.
Sprzedajemy rowniez czesci uzywane z grupy VAG.
Nasze atuty to: szybki serwis, konkurencyjna cena, gwarancja oraz elastyczne godziny pracy w zaleznosci od potrzeb klienta.

adres:
Art G Motors
Unit 6 Kingston Mill
Cobden Street
Salford Manchester
M6 6WG

kontakt:
07846652860

godziny otwarcia:
9.00 - 17.00 Poniedziaek - Sobota



Zapraszamy. BARDZO ATRAKCYJNE CENY !!!

" />Jeśli chodzi o wartość to po zdjęciach mogę powiedzieć że jeśli technicznie jest tak jak wizualnie to dął bym ze 3k, a wizualnie oceniam ze zdjęć na 80% świetności. Wspomniane wcześniej pruchle pod prawym reflektorem oceniam podobnie ew. może to być coś szpachlowane i malowane tak sobie.

Dlaczego akurat tyle? Pewien czas jeździłem Favoritką, sporo nowsza i diametralnie inna ale skoda (chyba nawet sam silnik jest bardzo podobny?), znam ceny części i na tej podstawie wyciągam wniosek że kpl części używanych w dobrym stanie jest wart ze 3000zł.

Wracając do tematu ile kto da, ja np gdybym miał nie ograniczone fundusze dał bym każde pieniądze za Melkusa, a takiej Skody bym itak nie chciał, przypuszczam że w przypadku kolegi Piszczka było by diametralnie odwrotnie.

To jest czynnik X który możemy uznać za mnożnik wartości pojazdu ocenionej przez np rzeczoznawcę. O ile rozumiem tu chodzi właśnie o wartość bezwzględną z pominięciem czynnika X.



Szablon by Sliffka (© samochody do tuningu)