samochody do tuningu


| Też polecałbym Corrollke ale niestety cena tych autek utrzymuje się na
| wysokim poziomie.

| Co do Fiata polecałbym w dobrym stanie Punto.

Felicja to tak nie za bardzo twarda jest. Awaryjna też niestety. Ale żaden
używany samochód nie ma wad. A co do toyoty to używanej nie polecam.
Japończyki w większości są jednorazowe. A ceny napraw są drogie. Wracając
do
skody fabia ma też słabe skrzynie. Za te pieniądze bierz Punto z tym że
możesz liczyć że patrz na to żeby silnik równo pracował. Nie daj się
przekonać że takie małe wahnięcia się to norma. To świadczy o tym że za
moment możesz mieć do wymiany lambdę ew wtryski. I polecam dieasla trochę
głośniejszy ale gaz też idzie w górę.


W tym rzecz ze nie chce starszego auta niz z 2002roku. Poprostu nie stac
mnie na noe auto i nie mam pojecia o naprawach a stare auta sie psuja .
Chcialbym jednak na tyle nowe by za czesto do mechanika nie zagladac.
Co wobec tego z Yarisami? Ile stoi rocznik 2002.

Zapomnialem dodac, ze wystarczajacym dodatkiem bedzie centralny zamek ale i
bez tego dodatku mi starczy. ja potrzebuje auto a nie wypasione auto i
dodatkowo by nie bylo starsze niz 2002 rok i nie kosztowalo wiecej nic
22tys. zl.

A i jak wspominalem i powtarzam nie chce siedziec u mechanika bo to tez
kosztuje.

Pozdrawiam
AJA

--
MS



| Zależy od tego jak "męczyłeś" auto przez te 57kkm. Mój miał amorki na
60-70%
| (dokładnie nie pamiętam) więc chyba za wcześnie. Ale nie wymienia się
| po z góry określonym czasie tylko należy skierować autko na diagnostyke
| zawieszenia i powiedzą. Mnie to kosztuje kilkanaście zł, więc to śmieszny
| wydatek. A skąd wiesz, że to amorki?
Lewa strona  przy "bujnięciu" ręcznym nie zatrzymuje się od razu, prawa
jest OK. Poza tym podczas jazdy słychać odgłosy - jak ktoś kiedyś
określił na tej grupie - jakby skrzypiącej wersalki. Co dziwne te
odgłosy są, albo ich nie ma, tzn czasem jak wyjadę, to od razu je
słychać przez całą jazdę, a innym razem zupełna cisza, chociaż jadę po
tej samej drodze co wcześniej. Tak na marginesie, to wyczytałem w
książce pana Mario Rene Cedrycha "Skoda Felicia", że amorki są bardzo
trwałe i powinny wytrzymać do naprawy głównej pojazdu, czyli bardzo. CZy
to aby nie przesada?


Przesada, tydzień temu wymieniłem z przodu bo lewy się wygiął ;) Objaw:
skrzypienie podczas skręcania.


Tomasz Chmielewski wrote:
Witam,

Pare postow wczesniej pisalem, ze jestem za granica, popsul mi sie
alternator, za naprawe troche duzo sobie tu licza itd.

A wiec po przeczytaniu wszystkich odpowiedzi, za ktore serdecznie
dziekuje grupowiczom :) postanowilem, ze nie bede sie podejmowal
samodzielnej naprawy, ale dotelepie sie jakos do Polski.

Do przejechania mam 750 km, zabiera to z reguly 7-8 godzin.

Samochod to Skoda Felicja 1.3 (1998 r.).


Fakt że nie skodą a Wartburgiem (dwusów)
przejechałem na światłach (mijania) jakieś 300 km
jak mi zaczął ledwo dychac silnik :-(
Akumulator był nie pierwszej młodości 55Ah
A jak mnie zatrzymała drogówka (za przekroczenie prędkości)
i silnik kichnął i zdechł, to musieli mnie potem
na popych odpalać :-))))


Ma to być auto:
-nowsze niż '94
- silnik ok 1,2l
- miejskie (raczej małe)
- jak najmniej awaryjne
-bardzo ekonomiczne pod względem kosztów paliwa, kosztów napraw,
 dosyć tanie i dostępne części


Skoda Felicia 95
silik 1.3mpi
wilkosciowo w sam raz
bardzo tanie i dostepne czesci

Hej.

Skoda Felicja 99r. Gwarancja na perforacje 6 lat - wiec nadal aktywna.
Gwarancja mechaniczna byla roczna (lub dwuletnia) i po tym okresie
wlasciciel przestal wykonywac _pelne_ przeglady okresowe w ASO. Mysl
przewodnia byla: "bedzie taniej, a na gwarancje na perforacje to nie ma
wplywu".

Clue sprawy:

W tym tygodniu nie uznano roszczen gwarancyjnych wlasciciela odnosnie napraw
lakierniczych. Powod: "zaprzestanie wykonywania pelnych przegladow
mechanicznych w ASO po okresie roku (czy tam dwoch lat)".

Maja takie prawo czy nie?


Hej.

Skoda Felicja 99r. Gwarancja na perforacje 6 lat - wiec nadal aktywna.
Gwarancja mechaniczna byla roczna (lub dwuletnia) i po tym okresie
wlasciciel przestal wykonywac _pelne_ przeglady okresowe w ASO. Mysl
przewodnia byla: "bedzie taniej, a na gwarancje na perforacje to nie
ma
wplywu".

Clue sprawy:

W tym tygodniu nie uznano roszczen gwarancyjnych wlasciciela odnosnie
napraw
lakierniczych. Powod: "zaprzestanie wykonywania pelnych przegladow
mechanicznych w ASO po okresie roku (czy tam dwoch lat)".

Maja takie prawo czy nie?


Tak było/jest zeby uznali trzeba bylo miec pieczatki z rocznych
przegladow, ale chyba wystarczyla adnotacja,ze tylko byl przeglad
nadwozia (reszta przegladu poza serwisem)
pzdr
m



Szablon by Sliffka (© samochody do tuningu)